Nowość - Społeczność Ja.w.Polki.pl
Moja mała księżniczka wciąż uczy się nowych słó i ich zastosowania. Doskonale wie kiedy powiedzieć "kocham cię" - a mówi to z zamiłowaniem, właśnie wtedy, gdy coś nabroi:)
W jej języku znajdyuje się kilka ulubionych słów, takich jak: " nie ce dziuba"- kiedy jest obrażona:) "no, no nie dobra mama" - kiedy...
Święta, święta i nawet nie wiadomo kiedy już się skończyły...
Było, cóż- na pełnych obrotach, w domu u rodzimy i zleciało, ajedeyne co po nich zostało to śmietnik, bo inaczej tego nazwać nie mogę, kilka drobnych prezentów- oczywiście od gwiazdki, bo jak to określiłam Gabisia "ile razy Mikołaj chodzi do dzieci..?" :) :) ...
Przyszła zima na całego, wszędzie biało i puszysto. Delikatny śnieżek pruszy, a mrozik szczypie w uszy:)
Bardzo ładnie brzmi, ale nie ma co ukrywać, że dla dzieci robi się nudno... bo ile można siedzieć na dworze, kiedy po kilku przewrotkach ubranko robi się mokre, a nosek czerwony. Godzina na sworze, a reszta czasu w domu z mamą...
Mojej małej...
Moja mała księżniczka z każdym dniem robi się coraz mądrzejsza:)
Nic w tym dziwnego, życie nieustannie biegnie do przodu i gdyby nie Gabisia pewnie nawet bym tego nie zauważyła.
Dzień po dniu pojawiają się nowe słowa, gesty i rozumowanie.
Nigdy bym nie powiedziała, że taka mała istotka może czuć się za coś, lub kogoś odpowiedzialna, a tu moja...
Sama nie mogę uwierzy ć jak szybko ten czas leci.
Malusia Gabinia, która jak mi się nie raz wydaje- jeszcze wczoraj leżała w łóżeczku i nie potrafiła usiąść, wstać, czy chociaż odwrócić się na boczek, teraz biega, skacze, wspina się na medle i przede wszystkim gada:)
Rośnie mi mała cwaniara, która co raz więcej umie i co raz więcej...
Gabisia dość długo nie widziała swojej babci, a mojej mamy... ponad trzy miesiące, ale teraz już do nas przyjechała. Gabisia jest szczęśliwa, ja też się cieszę, ale zobaczymy jak długo, pewnie do czasu pierwszysch kłótni i pokazywania palcem co powinnam robić lepiej... Ale mamy juz to do siebie mają, więc nie wpadam w panikę...
Teraz w domu, a...
Ostatnie dni mijają nam bardzo szybko. Po chorobie Gabisi narobiło nam się trochę zaległości, więc próbujemy je wszystkie nadrobić, zarówno w domu jak i poza nim.
Ostatnio moja mała księżniczka usłyszała jak rozmawiałam z koleżanką i na jej zaproszenie odpowiedziałam, że bardzo chętnie, ale teraz nie mam czasu...
Jeszcze tego samego dnia kiedy ją...
Oczywiście zacznę, od przywitania tatusia, który wrócił do nas po trzech tygodniach szkolenia. Gabisia była zachwycona, uśmiech od ucza do ucha przez pierwsze dwadzieścia minut, a później wwzystko wróciło do normalności:)
Jest tatuś- to super i tak ma być:)
Niestety razem z tatusiem przeplątało się jakieś choróbsko... gorączka i ... tyle, ale...
Gabisia dzielnie znosi rozstanie z tatusiem, bynajmniej tak mi się wydawało, aż pewnej nocy...
Wieczorem grzecznie wypiła butelachę kaszki i zasnęła przytulona do mnie. Jak zawsze przeniosłam ją do łóżeczka i sama się położyłam. Gdzieś koło godzimy czwartej moja mała księżniczka...
Moja mała księżniczka ma dwa lata i dwa miesiące- cóż nieubłagalnie idzie jej do pełnoletności, a jeszcze nie tak dawno leżała, a raczej ciągle spała w łóżeczku, któro przy niej wydawało się być gigantycznych rozmiarów...
Z dnia na dzień uczy się nowych słów i nowego podejścia do życia. Jak większość maluchów uwielbia bawić się z...
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów