Mimo, że moja mała Gabrielka nie potrafi jeszcze mówić pełnymi zdaniami i zamiast majtek nosi jeszcze pieluszkomajtki- dosyć często z nich korzystając, bo często szkoda czasu marnować na siedzienie na nocniczku...
Nie tak dawno wybrałam się do kolezanki, które ma starszego synka od naszej niuni i niespełna rocznego szkraba. Oczywiście moja Gabrysia upatrzyła sibie starszego chłopaka:)
Chodzili sobie po pokojach za rączkę, przylulali sie do siebie:)
No cóż nieuchronnie idzie do pełnoletności:) :)
Gabrysia jeszcze nie jest w stanie wypowiedzieć słowa chłopak, ale za to prawie czteroletni Adrian, już ładnie mówi "moja dziewczyna":) :)
Teraz kiedy widzi,y tą naszą zaczarowaną parkę, od razu u obu mam pojawia się uśmiech.
Niestety nie wiem, czy za kilka lat też będę taka szczęśliwa, kiedy to jakieś podrostki będą się kręciły koło mojej córeczki.
Ale miejmy nadzieję do tego czasu jeszcze sporo wody w rzece upłynie:)
A teraz będę się po prostu cieszyła z tej naszej słodkiej parki:):) :)
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów
Ach te nasze dzieci kochane...Nasi znajomi mają synka starszego od naszej Nikolki o 5 miesięcy i oni też sie tak słodko bawia zawsze razem,dzielą się grzechotkami.A ten mały to zawsze u mojego męża na kolanach chce siedzieć i się śmiejemy,że sie teściowi od małego podlizuje hehe.